Niedawno miałam okazję znów przeczytać książkę Kinga, pisaną pod pseudonimem. Tym razem jesteśmy świadkami wydarzenia zwanego Wielkim Marszem. Podobnie jak Uciekinier, jest to rozrywka fundowana mieszkańcom Stanów, w której główną atrakcją jest śmierć jej uczestników. Jest organizowany co roku i zgłaszają się do niego młodzi chłopcy. Oprócz 100 członków marszu, jest jeszcze wielu rezerwowych. Chętnych nie brakuje, jednak dopiero gdy nie ma już drogi odwrotu, w większości uświadamiają sobie w pełni, czym to się skończy dla 99 z nich.
czwartek, 5 listopada 2015
sobota, 31 października 2015
Papierowe miasta - John Green

"Papierowe miasta" to pierwsza książka Johna Greena, którą miałam okazję przeczytać. O samym autorze słyszałam bardzo wiele dobrego, między innymi, że jest to najlepszy autor książek młodzieżowych. Osobiście nie czytam obecnie zbyt wielu lektur z tego gatunku, więc ciężko mi ocenić prawdziwość tych opinii. Jednakże ta pozycja przypadła mi do gustu.
sobota, 17 października 2015
Dolores Claiborne - Stephen King
poniedziałek, 5 października 2015
Pachnidło: historia pewnego mordercy - Patrick Süskind

Z tą historią spotkałam się już wcześniej - przy ekranizacji Toma Tykwera pod tym samym tytułem. Film jest jednym z moich ulubionych już od wielu lat i miałam okazję oglądać go już kilka razy. Teraz, dzięki targom taniej książki, na których udało mi się wyłapać "Pachnidło", mogłam w końcu poznać tę historię w wersji pisanej.
niedziela, 16 sierpnia 2015
Uciekinier - Richard Bachman (Stephen King)
Po "Uciekiniera" sięgnęłam szukając niezbyt obfitych rozmiarów lektury na wakacyjny wyjazd, a ta pozycja idealnie spełniała moje kryteria.
Nazwisko autora, wydrukowane gigantycznych rozmiarów czcionką (jak to u Kinga zwykle bywa) przykuwa wzrok, jednak pierwotnie książka wydana została pod pseudonimem, który odczytać można poniżej małymi literami. Jest to pierwsza taka pozycja, po którą miałam okazję sięgnąć, jednak nie gorsza od innych jego dzieł.
wtorek, 4 sierpnia 2015
Dallas '63 - Stephen King
Z Kingiem miałam już do czynienia przy okazji takich tytułów, jak "Carrie", "Podpalaczka" czy "Lśnienie". Po lekturze tychże książek wiedziałam już, że będzie on moim ulubionym autorem, a "Dallas '63" jedynie to potwierdziło.
Na początku podchodziłam do niej nieco sceptycznie, bo po przeczytaniu opisu nieco przestraszyłam się, że przeważą w niej tematy polityczne, które oczywiście były, ale wprowadzone ze smakiem i nie odrzucające.
czwartek, 14 maja 2015
Ocean na końcu drogi - Neil Gaiman
Z Neilem Gaimanem spotkałam się
po raz pierwszy przy okazji lektury „Ocean na końcu drogi” i byłam mile
zaskoczona. Mimo, że nazwisko tego pana obiło mi się o uszy wielokrotnie, nie
miałam wcześniej okazji, by zapoznać się z jego twórczością. Książka ta bowiem
przypadkiem wpadła mi w ręce podczas czekania w długiej kolejce w bibliotece
szkolnej. Przyciągnęła mnie bardzo ładna okładka, intrygujący tytuł oraz
fragment opisu z tyłu. Tylko fragment, bo reszta została bezmyślnie zasłonięta
naklejką z kodem do skanowania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



