niedziela, 21 sierpnia 2016

Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz - Ninni Schulman

Po pierwsze - bardzo lubię te okładki, po drugie - to już druga książka tej autorki, którą przeczytałam, po trzecie - czy tylko ja mam problem z natłokiem imion przez pierwsze kilkanaście/kilkadziesiąt stron? Poważnie, te imiona mnie prześladują, ciągle mi się mylą: Par, Petra, Petter, Peo, Bjorn, Bodil, Betty, Bengt... Serio? SERIO? Nie można było jakoś bardziej, no nie wiem... różnorodnie? Wszyscy muszą się nazywać na tą samą literę? No dobra, mamy jeszcze dla odmiany na przykład Magdalenę, Ernsta i Ulfa. To niestety nie ratuje sytuacji. To jedna rzecz, która mnie irytuje, drugą jest spojlerowanie w opisie. Wspominałam o tym również ostatnio. Niecierpię tego, nienawidzę wręcz. To zbrodnia przeciwko czytelnictwu. Szkoda, że jeszcze nazwiska zabójcy nie napisali na okładce -.-

Poza tymi dwoma minusami książka bardzo mi się podobała, podobnie jak pierwsza część, czyli "Dziewczyna ze śniegiem we włosach". Jakoś tak się zdarzyło, że pominęłam "Mężczyzna, który przestał płakać", który jest pomiędzy nimi (mam tendencję do czytania nie po kolei, nie mam z tym dużego problemu), ale pewnie jeszcze kiedyś nadrobię, bo polubiłam Ninni Schulman. Jej książki czyta się bardzo szybko i sprawnie. I ten szwedzki klimat :) Nie jest to może jakieś wybitne dzieło, ale na pewno bardzo przyjemne w odbiorze. A, no i nie domyśliłam się rozwiązania zagadki przed bohaterami, duży plus :)




♦♦♦♦♦♦♦

Autor: Ninni Schulman
Tytuł: Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz 
(Oryg.Svara om du hör mig)
Rok pierwszego wydania: 2013
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 368
Moja ocena: 5+/7

1 komentarz:

  1. Gadaliśmy o tym :D
    Szczerze, to na prawdę się zakochałem w tej okładce. :)

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi niezmiernie miło i przyjemnie, jeśli podzielisz się swoją myślą, jeśli już tu trafiłeś :)