środa, 24 sierpnia 2016

Rapid Fire Book TAG

Dziś dla odmiany TAG, który podpatrzyłam tutaj :) Nominowałam się sama, a co. Gdyby ktoś zechciał poznać mnie trochę lepiej, to zapraszam do lektury.

1. E-book czy fizyczna książka?
Fizyczna, bo e-booków nie mogę wąchać :( Ostatnio trochę zaniedbałam swojego Kindla, ale mam nadzieję, że mi to wybaczy.

2. Miękka czy twarda oprawa?
Twarda, ale bez obwoluty. W miękkich denerwuje mnie to, że się zamykają, jeśli są zbyt ciasno sklejone :/ 

3. Zakupy przez internet, czy w księgarniach?
W księgarniach zwykle tylko oglądam, chyba że są to typowe tanie księgarnie, to wtedy zdarza mi się coś z nich wynieść. Większe zakupy robię jednak przez internet.

4. Trylogie czy serie?
Bardziej lubię serie (mój portfel mniej), jednak najbardziej pojedyncze książki.

5. Bohaterowie czy złoczyńcy?
Nie mam reguły, liczy się wrażenie, jakie dany bohater na mnie wywrze.

6. Książka, którą chcesz żeby wszyscy przeczytali?
"Cyrk Nocy" ♥ Koniecznie!

7. Poleć niedocenianą powieść.
Może "Sezon czarownicy" N. Mostert. Podobała mi się, ale tak naprawdę nigdy o niej nic nie słyszałam.

8. Ostatnia książka, którą skończyłaś?
"Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz". Ostatnio kiepsko mi idzie z czytaniem :/

9. Ostatnia książka, którą kupiłaś?
Właśnie dzisiaj odebrałam kilka nowych książek, a wśród nich znalazła się na przykład "Królowa Tearlingu" E. Johansen. Niedługo na blogu powinnien pojawić się jakiś zbiorczy haul sierpniowy.

10. Najdziwniejsza rzecz, której użyłaś jako zakładki?
Zwykle używam normalnych zakładek, ale zdarzało mi się zaznaczać strony telefonem, słuchawkami, tabletkami, inną książką, ulotką z kina, długopisami, kawałkiem kołdry, koszulką. Nie wiem, czy to dziwne rzeczy, ale nic więcej nie przychodzi mi do głowy.

11. Używane książki: tak czy nie?
Tak, mam nawet kilka z drugiej ręki.

12. Top trzy ulubione gatunki książkowe?
Kurcze, trudny wybór, bo lubię dużo różnych książek. Niech będzie kryminał, horror i fantastyka, ale nie ograniczam się.

13. Pożyczone czy kupione?
Nie ma to jak własne książki z prywatnej biblioteczki.

14. Bohaterowie czy wątki?
Nie ma jednego bez drugiego :P

15. Długie czy krótkie powieści?
Zależy od książki. Tak około 400-500 stron jest akurat, ale rzecz jasna są świetne książki, które mają poniżej 200 stron i takie, które mają ponad 800 :)

16. Długie czy krótkie rozdziały?
Krótkie. Bez dwóch zdań.

17. Trzy pierwsze książki, które przychodzą ci na myśl?
"Dallas '63" Kinga, "Pachnidło(...)" Suskinda i "Cyrk Nocy" E. Morgenstern.

18. Książki, które wywołują u ciebie śmiech lub płacz?
Pamiętam, że śmiałam się przy "Życie jak w Tochigi".

19. Nasz świat czy fikcyjne światy?
 Fikcyjne, co do tego nie ma wątpliwości.

20. Audiobooki: tak czy nie?
Nie, nie potrafię się skupić na słuchaniu, ciągle mnie coś rozprasza.

21. Czy oceniasz ksiażki po okładkach?
Trochę tak :) Acz czytałam kilka ksiażek z typowo brzydkimi okładkami, które okazywały się dobre.

22. Ksiażki stające się filmami czy serialami?
Bez znaczenia, o ile będzie to dobra produkcja.

23. Film lub serial, który wolałaś od ksiażki?
Nie przypominam sobie takiego. Chociaż może... A nie, jednak nie.

24. Serie czy powieści jednotomowe?
Powieści jednotomowe. Wolę historię, którą mogę sobie sama dokończyć, niż taką, której kontynuacja mi sie nie spodoba.

6 komentarzy:

  1. Też jestem uzależniony od wąchania książek xd.
    "Bardziej lubię serie (mój portfel mniej)", mój się chyba na mnie obraził i się zrobił pusty... ciekawe dlaczego.
    Okay, z tymi "zakładkami" to poleciałaś xD. Ciekawi mnie opcja "kawałkiem kołdy". Jak?! U mnie byłoby to niemożliwe, za bardzo się wiercę. :D
    Dziękuję za chamską reklamę bloga. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Btw! Czekam na recenzję "Królowej Terlingu". Nie czytałem i właśnie się waham przed kupnem.

      Usuń
    2. Kołdry używam w sytuacji, gdy zmuszona jestm nagle opuścić łóżko i za daleko mam do zakładki. Ewentualnie gdy zakładka spadnie za łóżko/pod szafkę, to muszę wtedy nurkować, a kołdra w tym czasie trzyma mi stronę w książce :D
      Oj tam od razu chamską :)
      Coś tam skrobnę o "Królowej Tearlingu", kiedy już przeczytam. Może uda mi się jeszcze w tym życiu :)

      Usuń
  2. Haha, wąchanie książek zawsze przeważa nad czytnikiem :) Też uważam, że krótkie rozdziały są lepsze, łatwiej się oderwać od książki! Kiedy są długie rozdziały, ciężej mi odejść od czytania.

    Pozdrawiam z:
    www.bookprisoner.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, długie rozdziały to zło, szczególnie jeśli ma się niewiele czasu :)

      Usuń
  3. Zdecydowanie tak jak ty wolę papierowe książki, ten zapach, ich dotykania i widok, coś pięknego, chociaż mój portfel mniej się z tego cieszy.
    Lubię twarde oprawy, przynajmniej stoją i się nie przewracają, są trwalsze. Miękkie czasami są tak ciasno klejone, że ledwo co się je otworzy, a grzbiet pęka... Najgorsze co mogą zrobić wydawnictwa.
    Na resztę pytań w sumie odpowiedziałabym tak jak ty.
    Lubię oglądać ekranizacje książek, audiobooków nie jestem w stanie słuchać, wolę mieć własne książki niż pożyczone, przynajmniej jak coś się stanie, nie będzie z tego zadymy. :)
    Pozdrawiam serdecznie
    https://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi niezmiernie miło i przyjemnie, jeśli podzielisz się swoją myślą, jeśli już tu trafiłeś :)